...jeśli brakuje nam dostatecznie silnych argumentów i nie potrafimy już w żaden sposób obronić swoich racji, przekonać kochaną osobę do czegoś co jest dla nas ważne, aby wreszcie pojęła, sięgamy po słowa i myśli skrajnie bezsensowne, które nie są prawdą. Sięgamy po nie tylko po to, aby dotknąć, ponieważ sami czujemy się zagubieni i gdzieś szukamy jakiejś, choćby najgłupszej drogi odwetu, obrony, a potem pozostaje jeszcze głupszy żal do siebie, że się nie zamilkło. Powiedziało coś co nigdy nie istniało i nigdy tak, się nie uważało... i czasem, po prostu nie można przeprosić. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz