Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

Mikroprzerwa, nowy projekt. „Miliontrylion pasji” i rozszczelniona próżnia.

Si! Udało mi się wreszcie znaleźć garści czasu na klawiszowe mędrkowanie. Stęskniłam się za blogowym rytmem. Istnieje nadzieja, że niebawem uda mi się nadrobić zaległości w pisaniu, które zaplanowałam sobie. Nie po to dołożyłam tylu starań w reaktywację mojej małej internetowej wyspy, aby za chwilę ją bezczelnie porzucić. Nawet, jeśli tak mogło się wydawać spieszę z zapewnieniami, iż nie zapomniałam. Jednocześnie nałożyło się kilka wątków. Coś pomiędzy poszukiwaniem idealnej wymarzonej pracy, a przesytem internetowo-kreatywnym i pustosłowiem wszechobecnym. 
Status osoby zatrudnionej.  Po kilku miesiącach niezaplanowanego urlopu powróciłam do statusu osoby zatrudnionej. I choć nie jest to praca marzeń warto zaznaczyć fakt, iż jest i stanowi dość istotny progres na linii mej pokręconej drogi ku własnemu miejscu. Pracując mam bardzo wiele czasu na rozmyślanie, średnio osiem godzin dziennie wpatruję się w kolorowe excelowe rubryczki. Co niestety poskutkowało tym, że po powrocie do domu o…